Warszawa

Autor: Magda Gałkowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 09 września 2010, 22:37:03
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (21)

  • Znam i lubię:):)

  • A propos, dla mnie juz w czasie przeszłym zajebista, teraz na topie"zarąbista". Ech ten język. Father dzisiaj mnie zapytał ,co oznacza na maxa? Ja oczy w spodek, A siostrzeniec - dziadku to nie wiesz ze to czadowo?

  • to mi przypomniało historię, kiedy w jakiejś rozmowie mój brat użył określenia "ajzol" moja córka, wtedy mająca może z 10 lat pyta "wujku a co to jest ajzol?" na co mój brat "no taki dynks" ;)

  • bardzo na TAK :)))

  • Magdusiu, wybacz, że nie wypowiem się na temat wiersza. Po prostau zrozumiałem go jako wypędzenie. Gdymym miał 600 milionów dolarów, to przywróciłbym Przedwojenną Synagogę Warszawską, która istniała na Placu Bankowym przed wojną. Stworzyłbym w niej Muzeum Żydów Polskich. Lech Kaczyński stworzył gówmo syjonistyczne. Myślę, że tyle wystarczy. Po co mam mieć kłopoty?:)

  • próba wbicia tej szpileczki spełzła na niczym Łukaszu :)
    Monia - wiem, ze wklejam stare wiersze, ale nowe jeszcze do mnie nie przyszły, a może nie napiszę już nic lepszego niż Warszawa? :)

  • Magda wieej optymizmu, napiszesz jeszcze dużo dobrych i bardzo dobrych wierszy, czekam na twój drugi tomik, nic na siłę,nie pieprz:):)

  • bosz, nawet porozczulać się nad sobą nie pozwolą :P

  • Magda:):):)Rozczulaj się, byle dobrze dla zdrowia :) A ja idę na grzyby. Jest wysyp borowików i podgrzybków w Puszczy Jodłowej:):)
    Pozwolisz ze wyślę Ci buziaczka?

  • gdybym ja poszła na grzyby, to po ich spożyciu niechybnie ktoś zszedłby z tego świata ;) szczerze mówiąc od buziaczków itp wolę wiersz ;) miłego grzybobrania i uważaj na szatany

  • no zajebista, zajebista! Piękniusie słowo. Pani to tak sama z siebie, pani Magdo? Tak - że się tak wyrażę - tylko cyk i już?

  • oooo witam Ojca w moich skromnych progach ;) widzi Ojciec, określenie jest kursywą nie bez powodu :) a kuma Ojciec, co to ironia? :)

  • no jakże mam nie kumać, skoro to mojego autorstwa? I szacunek za kursywę, bo inni bez mojego zezwolenia je używają naruszając prawa autorskie.

  • a proszę się starać, pani Magdo, to może nawet na swojej stronie panią umieszczę, kto wie? :))
    http://street21.strefa.pl

  • A może "zajedwabista"? ;)
    Silna puenta.
    Ten wiersz z kolei nasunął mi refleksje, że często poruszasz się na granicy poezji i zwyczajności, takie fajne drganie.

  • Ojciec zbyt łaskaw dla mnie, tchu złapać nie mogę z wrażenia :)
    (co prawda nie przypominam sobie, żeby "zajebista" Ojcowa była, ale ok)

    Daniel - tak, zgadza się, dla mnie poezja nie jest oderwana od rzeczywistości, nie lubię totalnej abstrakcji, lubię, kiedy wiersz jest osadzony w realiach. Zajedwabista też ładne :)

  • ....to ciekawe co pani mówi....jak dla mnie to ten tekst wygląda właśnie na "abstrakcję oderwaną od rzeczywistości"....

  • to, ze dla Pana tak wygląda, nie oznacza, ze tak jest :) dzięki za zajrzenie

  • sprytnie....ciekawe, czy człowiek żyjący w stepie po przeczytaniu tego tekstu wiedziałby o co chodzi....nie docenia pani abstrakcji, która bliższa jest rzeczywistości niż pani myśli....czarny kwadrat Malewicza wydaje się być bardziej osadzony w realiach niż wszystkie razem wzięte teksty starające się jako żywo opisać rzeczywistość dbając o sens i logikę wypowiedzi....

  • a swoją drogą, to ciekawi mnie, pani Magdo, jak się skończyła ta powieść, której fragment Pani tu przytoczyła. Mam na myśli "powieść" w sensie dosłownym ;)

  • miron - może nie tyle nie doceniam, co nie przepadam za nią w poezji, oczywiście w nadmiarze :)
    ano proszę Ojca skończyła się powrotem do domu :P

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować