drzazga

Autor: Magda Gałkowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 sierpnia 2010, 23:33:42
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (13)

  • W pierwszej cząstce za dużo dzieje się z krwią 'nie ma/wsiąkła/odpłynęła' - odczuwam przesyt w tym miejscu - to jak puste kalorie.;)
    W drugiej cząstce wyrzuciłbym 'ich' - i tak wiadomo o kogo chodzi, więc można dzierżawczego uniknąć.
    W trzeciej pobawiłabym się formami gramatycznymi czasowników.
    Czwarta cząstka jest naprawdę świetna - taka perełka moim skromnym, szkoda tylko, że tworzy rym 'drażni-drzazgi' i tak sobie myślę, czy może nie zmienić tytułu na 'drzazgi' i zapętlić z pointą wyrzucając 'drzazgi' z treści. Ogólnie, to dobry tekst myślę, że może być jeszcze lepszy. Pozdrawiam.:)

  • W pierwszej cząstce za dużo dzieje się z krwią 'nie ma/wsiąkła/odpłynęła' - odczuwam przesyt w tym miejscu - to jak puste kalorie.;)
    W drugiej cząstce wyrzuciłbym 'ich' - i tak wiadomo o kogo chodzi, więc można dzierżawczego uniknąć.
    W trzeciej pobawiłabym się formami gramatycznymi czasowników.
    Czwarta cząstka jest naprawdę świetna - taka perełka moim skromnym, szkoda tylko, że tworzy rym 'drażni-drzazgi' i tak sobie myślę, czy może nie zmienić tytułu na 'drzazgi' i zapętlić z pointą wyrzucając 'drzazgi' z treści. Ogólnie, to dobry tekst myślę, że może być jeszcze lepszy. Pozdrawiam.:)

  • Przepraszam za to zdublowanie, nie wiem co się stało a usunąć nie ma jak. Jeszcze raz pozdrawiam.:)

  • Magda bardzo na tak ,metaforyka bardzo mi bliska,:"spławiamy umarłych jak drewno,
    z biegiem,
    z opuszczonymi rękoma
    patrzymy na ich malejące ciała."
    Ta fraza- bardzo dobra. " ich" msz -nie przeszkadza. Koncówka tez b. dobra.
    Twoja drzazga mocno mi utkwi.
    PS czytałaś tomik Lipskiej" Drzazga"?

  • Depresyjna miękkość prozaicznie wyrysowana plus masochizm smutkiem. Wypełniacz zjełczałego gadania - łatwość subiektywnej impresji (wygodnictwo lub niemożność) w kreowaniu i stąd powonienie - musi być, depresja?

    • m c
    • 07 sierpnia 2010, 09:14:39

    "z biegiem" zastąpiłbym "w biegu" [zbyt blisko siebie drugie "z" (opuszczonymi]
    ich malejące - może bez "ich" - msz samo się narzuca, o czyje ciała chodzi
    po "niepewność" - przecinek

    bardzo ciekawy utwór.

  • Max , bardziej "z biegiem ",bo z biegiem rzeki:):):)

  • Nie ruszałabym tego 'z' to taka mini anafora i nadaj ładny rytm w tym miejscu - przynajmniej mnie. Pozdrawiam.:)

  • Mag, dobry, klarowny i dużo ma do powiedzenia - nie mam uwag,
    serdecznie

  • zostawia ślad w pamięci,jak drzazgi...

  • esy floresy - doceniam uwagi,z tym, że po twoich poprawkach to nie byłby już mój wiersz i nie byłby tym, czym w moim zamyśle miał być i o czym miał być :)
    Jarku - nie, nie czytałam, ale wobec tego sięgnę :)
    Maks - jeśli zamienię na "w biegu" to kompletnie ta część straci sens :) z "ich" racja, ten zaimek nie jest konieczny, z interpunkcją zawsze miałam problem :) to moja pięta achillesowa.
    ewa - dzięks :) to pierwszy wiersz od dawna, do którego nie masz uwag :))
    elżbeita - to mnie cieszy, jeśli zostawia
    dzięki wielkie za czytanie i podzielenie się wrażeniami :)

  • Ja jako czytelnik mogę tylko pomarudzić, to Autor decyduje o ostatecznym kształcie własnego tekstu.;) Pozdrawiam.

  • Magdo, znam Twoje wiersze raczej z tej innej, mocnej strony, ten mnie zaskoczyl, jestem pod wrazeniem, wow... totalne zaskoczenie DUZE TAK :))))

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować